"W domu ze Snuggs" to seria, która koncentruje się wokół osób dzielących się swoimi prawdziwymi i autentycznymi doświadczeniami związanymi z menstruacją.
W tym miesiącu rozmawiamy z Mads, coachem życia, która pracuje z ludzkim designem. Mads opowiada nam o słuchaniu swojej intuicji, odpoczynku podczas okresu i uczeniu się akceptacji wyzwań nieregularnego cyklu.
P1- Na początek, czy mogłabyś się przedstawić i dać nam Brief przegląd siebie, swojej pracy i tego, czym się zajmujesz?
Nazywam się Mads i jestem australijską Bliźniętą mieszkającą w East London - może to lekki banał, żeby się tak opisywać, ale moją wielką nauką z ostatniego roku jest to, że banały istnieją z jakiegoś powodu, a podążanie za nimi zazwyczaj prowadzi do bezpretensjonalnej, nieskrępowanej radości!
Moja praca jest podzielona na różne dziedziny, a Human Design jest moją główną ofertą/prawdziwą miłością i tym, co wpływa na wszystkie moje inne projekty.
Human Design to nauka o indywidualności. Jest to piękna hybryda nauki i duchowości, która oferuje schemat tego, kim jesteś jako osoba i jak funkcjonujesz.
W zeszłym roku uruchomiłam moją firmę Looking For Air Signs. Ta praca pozwoliła mi oferować coaching Human Design klientom i była katalizatorem do współpracy z moją siostrą, Executive Coachem w Australii, w celu stworzenia podcastu z poradami o nazwie I’ll Ask My Sister, gdzie łączymy kosmos i korporację. Premiera jest w marcu i jestem bardzo podekscytowana tym, co przyniesie rok 2024.
P2- Jako ktoś, kto pracuje w dziedzinie human design, jak integrujesz powiązane praktyki, aby wspierać siebie podczas okresu?
Kluczowym elementem zrozumienia swojego projektu jest zrozumienie głosu twojej unikalnej intuicji. Moja intuicja mówi do mnie przez jelita - poprzez bardzo proste odpowiedzi „tak” i „nie”. Często zbytnio komplikujemy życie, relacje i dynamikę, poświęcając zbyt wiele czasu. Nauczenie się dialogu z jelitami w sposób „tak” i „nie” było dla mnie przełomem, szczególnie w wrażliwych momentach.
Zamiast zmagać się z problemami, gdy moje ciało błaga o odpoczynek, lub pozostawać w domu, gdy pragnę błyszczeć i być widoczna, używam tego narzędzia do podejmowania decyzji, aby przezwyciężyć wszelkie "co by było, gdyby" lub "powinienem" lub uczucia winy czy obowiązku podczas każdej części mojego cyklu.
Bycie bardziej w kontakcie z moją intuicją i ciałem stworzyło również znacznie więcej szczerości i transparentności z ludźmi w moim życiu, zwłaszcza w tych momentach, kiedy muszę przełożyć spotkanie, ponieważ nie czuję się dobrze.

P3- Jak human design wpływa na cykl miesiączkowy i czy istnieją konkretne typy designu, które mogą doświadczać różnych wzorców miesiączkowania? Czy możesz opowiedzieć o swoich doświadczeniach?
Pewnego razu słyszałam, jak mój nauczyciel HD omawiał teorię na temat cyklu menstruacyjnego ludzi w odniesieniu do spójności i niespójności. W ludzkim designie istnieje część twojej mapy, która informuje cię, czy czerpiesz więcej przepływu w swoim życiu z bycia bardziej rutynowym, czy też z bycia bardziej responsywnym i spontanicznym w swoim harmonogramie i dniu. Postawiła hipotezę, czy ludzie, którzy są bardziej rutynowi, mogą znaleźć odzwierciedlenie tego w swoim cyklu. Nie przepytałam wystarczającej liczby osób, aby wiedzieć, czy teoria się sprawdza, ale absolutnie uwielbiam ten sentyment.
Jestem z natury osobą niespójną, odnajdującą twórczą wolność w zmianach i różnorodności. Podobnie, zauważam te tendencje w moim cyklu miesiączkowym - często jest Brief, nieregularny i podlega różnym wahaniom. To uświadomienie skłoniło mnie do ponownego zdefiniowania mojego związku z jego nieprzewidywalną naturą. Teraz staram się słuchać mojego ciała, zamiast lamentować nad brakiem jego zgodności z moim wyidealizowanym życiem czy harmonogramem. Co jeśli jego nieprzewidywalne tempo faktycznie stwarza możliwości dla rozwijania się wielkiej magii? Może to wydawać się romantyzowaniem chaosu, ale uważam, że pomaga!
P4- W jaki sposób można wykorzystać wykres Human Design do wpływania na podejście do samoopieki i dobrego samopoczucia podczas menstruacji?
Odkrycie swojego HD uczy cię o twojej wrodzonej energii. Istnieje pięć różnych typów energii - Manifestorzy, władcy, motywatorzy, ci, którzy powołują rzeczy do istnienia. Generatorzy - błyszczący działacze, ci z niesamowitą energią, którzy mogą podnosić na duchu otoczenie, gdy robią to, co kochają. Generatory Manifestujące - wielozadaniowcy, wielopasjonaci, nieliniowi, niesamowici wielozadaniowcy, którzy pokazują nam, co jest możliwe poza oczekiwaną i liniową ścieżką, którą „powinniśmy” podążać. Projektorzy - mądrzy, którzy widzą rzeczy z lotu ptaka, rzucając swoje światło, wskazując na nasze cienie i pokazując nam, gdzie możemy się poprawić, aby osiągnąć lepszą rzeczywistość. I wreszcie Reflektorzy - nieliczni, którzy odzwierciedlają otoczenie i ujawniają zarówno magię, jak i brud społeczeństwa, w którym się znajdują.
Gdy już znasz swój typ, możesz odkryć, jak twoje ciało lubi żyć i wyrażać swoją naturalną energię. Ta bezcenna informacja jest idealna do zastosowania w tym, czego możesz potrzebować od swoich własnych praktyk samoopieki, co prowadzi do większego poczucia dobrego samopoczucia i jak możesz podejść do swojego związku z odpoczynkiem podczas krwawienia, lub alternatywnie, czego możesz potrzebować, aby czuć się rozświetlona i energiczna podczas owulacji. Za każdym razem, gdy dowiadujesz się więcej o sobie, naprawdę dajesz sobie coraz więcej pozwolenia na podążanie za swoimi preferencjami w każdej dziedzinie życia.
P5- W swojej pracy zapewne spotykasz klientów z różnymi doświadczeniami menstruacyjnymi. Jak myślisz, w jaki sposób otwarte rozmowy o miesiączce przyczyniają się do tworzenia bardziej wspierającej i rozumiejącej społeczności?
Jest coś tak pięknego w sposobie, w jaki mogę pracować z ludźmi. Większość interakcji odbywa się jeden na jeden, a większość osób, które widzę, to kobiety lub osoby, które doświadczają menstruacji. Charakter możliwości spojrzenia na wykres i często przypominania ludziom o zapomnianych częściach ich istoty lub o darach, które mogły zostać zakopane, sprawia, że praca tworzy bardzo intymną przestrzeń do rozmowy o wszelkiego rodzaju doświadczeniach życiowych.
Jesteśmy tak cykliczni, a im bardziej kosmiczna staje się moja praca, tym bardziej kosmiczne stają się moje plemię i moi klienci. Standardową praktyką jest dla nas swobodne mówienie o księżycu, planetach, naszych typach energii i o tym, jak wszystko to wpływa na nasze uczucia i doświadczenia związane z okresem. Krwawienie jest tak naturalne jak oddychanie i jestem wdzięczna, że mówi się o tym tak otwarcie w mojej społeczności.

P6- Kiedy jesteś najbardziej związana ze swoim ciałem?
Dużą częścią czerpania radości z życia było ponowne odkrywanie rzeczy, które uwielbiałam robić jako dziecko. Taniec przy stole, wymyślanie układów z przyjaciółmi i uczęszczanie na zajęcia taneczne były ogromną częścią mojego dzieciństwa.
Rzadko zdarza się, żebym nie przetańczyła dnia przed lustrem w bieliźnie. To uziemia mnie z powrotem w teraźniejszości, w moim ciele, i uważam to za takie świętowanie siebie i mojego ciała w każdej fazie mojego cyklu. Nic nie połączyło mnie z moim ciałem bardziej i było to najbardziej uzdrawiające i równoważące dla wszelkich ukryć, które mogłam próbować robić w późnych dwudziestkach.
P7- Jak jesteś życzliwa dla siebie, innych i planety?
Jestem wielką fanką filozoficznych cytatów na Instagramie (najbardziej milenijny komentarz w historii), a jest jeden niesamowity, podsumowujący karierę Aldousa Huxleya. Mówi on: „To wstyd, że po 45 latach badań i nauki najlepszą radą, jaką mogę dać ludziom, jest to, żeby byli dla siebie trochę milsi”.
Jest to szczerze mówiąc takie proste, ale tak bardzo to uwielbiam i staram się to robić, gdzie tylko mogę. Ogromną częścią odblokowania przepływu jako generatora jest zrozumienie, że kiedy jesteś podekscytowana swoim życiem i swoim wkładem, podnosisz energię otaczających cię osób. Traktuję tę odpowiedzialność bardzo poważnie.
Jest też coś, co odkrywam w byciu Australijczykiem w brytyjskim kontekście - pewna beztroska i słoneczna postawa, z jaką wielu moich australijskich przyjaciół się nosi. Odkąd przeprowadziłem się do Londynu, noszę ten stereotyp jak odznakę honoru. Jeśli mogę podzielić się światłem z ludźmi, z którymi mam kontakt, cóż, lubię myśleć, że to przekazuje trochę soczystej, dobrej i płynnej energii - jak zaraźliwy uśmiech od nieznajomego. Ma to efekt falowy.
P8- Czy mogłabyś podzielić się jakimiś rytuałami lub rutynami samoopieki, które stosujesz podczas cyklu menstruacyjnego?
Są miesiące, kiedy samoopieka podczas okresu oznacza bycie tak czystą i zadbaną, jak to tylko możliwe - czyste włosy, czysta pościel i pięknie nawilżone ciało. Inne, kiedy potrzebujesz pocieszenia i dobrego wieczoru na kanapie. Niezależnie od nastroju, bielizna menstruacyjna jest dużą częścią mojej wieczornej rutyny cyklu przez ostatnie trzy lata.
W Australii istnieje słowo, którego nie używa się w Wielkiej Brytanii, i odmawiam rezygnacji z niego, ponieważ zbyt bardzo je kocham.
Słowo to „dag” lub „daggy”. Mieści się ono gdzieś pomiędzy „niecool” a ujmującą wersją „naff”. Przed użyciem Snuggs musiałabym powiedzieć, że moje doświadczenie z bielizną menstruacyjną było takie, że była ona niesamowicie praktyczna, ale też niesamowicie „daggy”. Snuggs nie mogłyby być dalsze od tego określenia. Są stylowe i piękne, w dotyku jedwabiście gładkie, i szczerze mówiąc, uwielbiam je.

P9- Czy mogłabyś opisać swoją osobistą podróż z cyklem menstruacyjnym i jak przecina się ona z twoim codziennym życiem.
Kiedyś tak bardzo frustrował mnie mój nieregularny okres. Teraz odnajduję w nim magię. Traktuję moje krwawienie jak pełnię księżyca lub dobry płacz - tworzę przestrzeń na emocjonalne uwolnienie, oczyszczenie ze wszystkich rzeczy, których trzymałam się przez miesiąc. Przychodzi wtedy, kiedy jest potrzebne.
Piszę pamiętnik, jestem delikatna, poddaję się, a nie walczę. I co miesiąc znajduję w tym ogromne piękno.
P10- Jak Twoje zrozumienie własnych doświadczeń menstruacyjnych wpłynęło na Twoje postrzeganie menstruacji w szerszym kontekście?
Czuję ogromną wdzięczność za doświadczenie menstruacji. Jest coś tak głęboko pięknego w obserwowaniu rzeczy przez pryzmat cykli. Tak jak natura potrzebuje lata, jesieni, zimy i wiosny, aby osiągnąć równowagę, tak i my, i naprawdę uwielbiam coraz bardziej zagłębiać się w tę ideę w moim codziennym życiu.
Czasem nadchodzi sezon na wejście do środka - na wycofanie się, hibernację, autorefleksję, zanim będziemy mogli ruszyć naprzód. Potem nadchodzi sezon na wyjście w świat, działanie, bycie magnetycznym i dzielenie się naszą magią. Nauczenie się poddawania mojemu cyklowi, zamiast próbować wcisnąć go w mój napięty grafik, zmieniło moją perspektywę na tak wiele sposobów, w jaki poruszamy się po świecie i jak istniejemy jako ludzie. Nasze okresy są potężnymi nauczycielami.